[portfolio_slideshow]

W połowie lipca jak zwykle zaczynamy coraz intensywniejsze, marketingowe przygotowania do nowego sezonu. Zwiastun kolekcji już wchodzi do salonów, a my jedziemy na sesję zdjęciową, która będzie promować nasz styl w magazynach, na stronach internetowych oraz billboardach w całym kraju.

Tym razem w poszukiwaniu odpowiedniego tła dla niezwykłych ubrań Monnari dotarliśmy do…Warszawy. Ach ta nasza stolica! Pokazała nam, że gdy trzeba, potrafi z powodzeniem udawać Nowy Jork, Paryż czy Londyn. Jak z pewnością zauważyliście , nasze wcześniejsze sesje odbywały się w studio lub w spokojnych plenerach. Tym razem modelka fotografowana była na ulicy – zależało nam na tym, by zaprezentować nasze rzeczy w codziennych, znanych nam wszystkim sytuacjach. Oczywiście, pochód ludzi z aparatami, podążających za umalowaną, idealnie uczesaną i doskonale wystylizowaną pięknością w centrum Warszawy musiał wzbudzać ogromne zainteresowanie. Czasem nawet zbyt duże…

Ilość obiektywów na planie sesji była tym razem iście imponująca. Autorem zdjęć do katalogu jest bowiem nie jak to zwykle bywa jeden fotograf, ale pracujący wspólnie tandem – Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek.  Ponadto, aby zapewnić Wam jak najwięcej materiałów zza kulis sesji, zabraliśmy z sobą jeszcze jednego fotografa oraz kamerzystę, którzy dzielnie dokumentowali postęp prac. Migawki w cyfrowych aparatach nie robią co prawda wiele hałasu, ale gdyby tak było, pstrykanie słychać byłoby co pół sekundy…Ciekawe było obserwować, jak wizje dwóch zupełnie różnych osób – energicznej Zuzy i spokojnego Bartka krok po kroku tworzą idealnie spójną całość.

Nie zawiodła nas także pogoda – pokazała nam prawdziwie mistrzowski popis zmiennego światła – od ostrego słońca, poprzez rozproszony blask przebijający się przez chmury, po intensywny deszcz. Aż strach pomyśleć, jak ciężko byłoby pracować jeszcze tydzień wcześniej, przy ponad 30-stopniowym upale. Ale czegóż nie robi się dla mody…

Podsumowując – od 08:30 do 21:00 udało nam się zrealizować wszystkie punkty starannie spisanego scenariusza. Na planie pojawił się między innymi niezwykły pies, godny pożądania samochód i super-szybki motor. Ilość otrzymanego, materiału jest przytłaczająca, ale od urodzaju głowa nie boli.  Teraz czas na ostateczną obróbkę zdjęć, składanie stron i przygotowanie do druku. Mamy nadzieję, że powstały katalog odda nastrój wyjątkowo długiego, pełnego wrażeń dnia, którego rytm wyznacza nowa, jesienno-zimowa kolekcja Monnari…